Dziećmi
zajmuje się od zawsze. Są moją pasją, dają ogromną radość, każdy postęp
cieszy jak by to były nasze dzieci. Najpierw pomagałam rodzinie,
znajomym. Potem zaczełam myśleć o tym na poważnie. Zazwyczaj były to
dłuższe staże z jedną rodziną. Przez ten czas pracowałam z 3 rodzinami i
oczywiście jak to ja nadal utrzymuje kontakt z nimi. Od jakiegoś czasu
dokładnie od 2011 roku można zarejestrować się jako niania dzięki umowie
uaktywniającej i
wtedy
państwo będzie opłacać składki do ZUS, ale tylko wtedy gdy twoje
wynagrodzenie nie przekroczy najniższej krajowej. Niania natomiast musi
sama zapłacić podatek oraz może wybrać dodatkowe ubezpieczenie
chorobowe, ale o nim później. Dokumenty można wysłać pocztą nie trzeba
być osobiście, ale jak wiadomo gdy pójdziesz to więcej się dowiesz i
ewentualnie poprawisz jakieś błędy, żeby nie było potem problemów.
Niania nie musi posiadać książeczki sanepidowskiej.
TU opisane
krok po kroku od czego zacząć i jak wypełnić dokumenty. W razie jakiś
chętnie służę pomocą. Gdyż już ten trochę "koszmar papierkowy"
przeżyłam. Z własnego doświadczenia wiem,że warto.
Po pierwsze liczą się lata do emerytury,renty itp.
Po drugie liczy się do stażu pracy.
Po trzecie w
moim przypadku dzięki dowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu, gdy byłam na
zwolnieniu lekarskim podczas ciąży oraz na urlopie macierzyńskim
otrzymywałam pieniądze. Warto też gdy się ma dziecko i zachoruje ono
albo ty można iść na płatne zwolnienie lekarskie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz