Z miłą chęcią przyjęliśmy możliwość współpracy Pumice.
Otrzymaliśmy pumeksy różnego rodzaju oraz proszek do pilingu a raczej 3
proszki. Na temat firmy odsyłamy do linku powyżej. Zaciekawiło nas
zastosowanie tego produktu. Pumeks kojarzył nam się tylko z
zastosowaniem przy problemach ze stopami i dłońmi, a tu takie
zaskoczenie gdyż możemy używać go również przy:
"Inne zastosowania
Dodatkowo proponujemy inne zastosowania naszego PUMEKSU. Może on być używany do:
1. czyszczenia szkła,
2. czyszczenia instalacji sanitarnych,
3. usuwania insektów z szyb samochodowych,
4. czyszczenia i polerowania: niklu, chromu, stali nierdzewnej,
5. usuwania patyny z miedzi, mosiądzu lub aluminium,
6. generalne mycie i czyszczenie trudno usuwalnych zanieczyszczeń.
Nasz PUMEKS nie rysuje żadnej z wymienionych powierzchni."
Oto nasz zbiór
Zaczynamy
od proszku pilingującego. Super sprawa- wygodny, wydajny i działa.
Sprawdzone. Konsystencja to drobny proszek dobrze się rozprowadza i
spłukuje. Jak użyć: po prostu namoczyć stopy, nałożyć żel, mydło albo
jakiś płyn, który używamy przy kąpieli, nanieść proszek i rozprowadzić
po całej powierzchni stopy. Można zrobić przy okazji masaż dla poprawy
krążenia wmasowując delikatnymi kolistymi ruchami. Na koniec ścieramy go
pumeksem i gotowe. Potwierdzamy, że stopy będą piękne i bez
niedoskonałości.
Nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy ile jest rodzajów, kształtów pumeksów a
o kolorach już nie mówimy. Każdy na pewno dobierze odpowiedni, który
będzie łatwiejszy dla niego w użyciu, a także dopasuje kolorystycznie do
wystroju w łazience. My lubimy te z uchwytem do trzymania. Wydaje się
nam że są wygodniejsze niż te standardowe. Choć może te bez niego trochę
lepiej ścierają, ale nie jest to znacząca różnica.
Część
pumeksów oraz 2 opakowania proszku pilingującego rozdaliśmy dla rodziny
i znajomych aby usłyszeć ich opinię. Wszyscy jednoznacznie potwierdzają
skuteczność proszku pilingującego. Natomiast co do pumeksów to starsza
część testujących jednak woli te standardowe bez uchwytu, pozostali
wybrali by ponownie te wygodne do trzymania.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz