grudnia 10, 2019

Koszmar młodej mamy - Kolka

Pierwsze 2 tygodnie po porodzie synek był grzeczny. Większość czasu przesypiał i myślałam, że tak będzie zawsze. Niestety myliłam się. W około 3 tygodniu po przyjściu na świat naszego synka pojawił się ciągły płacz. Nie pomagały suszarki, termofor, zmiana diety mojej, żadne domowe sposoby. Nie chciałam podawać dziecku Espumisanu gdyż jego skład mnie przeraził. Wybraliśmy się do pediatry, który polecił Delicol.


Zwiera naturalny enzym, która ma za zadanie umożliwić hydrolizę laktozy z mleka. Poszliśmy do apteki zakupić owy preparat i tu moje ogromne zdziwienie. Cena 40 zł za 15 ml przy czym taka malutka buteleczka starczała nam na 4 dni, gdyż podawało się kilka kropli w zależności od wieku dziecka. Zaczęliśmy poszukiwania w internecie i tu nasze zdziwienie gdyż znaleźliśmy za 17 zł. Spora różnica w cenie. Zamówiliśmy i czekaliśmy na przesyłkę jak na zbawienie. Bo to się okazało nasz strzał w dziesiątkę. Pomógł od razu no może na 3 dzień. Stosowaliśmy do momentu gdy zauważyliśmy poprawę. Nastąpiła przed 3 miesiącem życia synka i stopniowo zmniejszaliśmy ilość kropli. Piszę o tym, żeby pomóc mamom, które jak ja mało nie osiwiały w czasie trwania ataku kolki u syna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MY SIĘ W DOMU NIE NUDZIMY , Blogger