Tak się spodobały synkowi, że zakupiliśmy drugie. Pierwsze puzzle pojazdy opisane TU. Teraz w Pepco trafiliśmy na zwierzaki podwodne z tego samego rodzaju. Zapłaciliśmy 19.99 zł. Grubsze i
większe
elementy w sam raz dla młodszych dzieci. Maksiu je uwielbia i układa je
już na pamięć. Za szybko się ich uczy, w takim tempie nie zdążymy
zarobić na nowe. Fajne rozwiązanie ułatwiające rozpoznanie z którego
pudełka są puzzle. Od spodniej strony mają inny kolor. Dla nas to
ułatwienie nie trzeba odwracać każdego puzzla i zastanawiać się od czego
on jest.
Na prawdę warto układając puzzle dziecko:
- koncentruje się, a co za tym idzie uczy się na dłużej zatrzymać uwagę na jednej czynności,
- ćwiczy sprawność motoryki małej, czyli rączki uczą się precyzyjnych ruchów,
- uczy się rozpoznawać kształty, kolory, co pomaga mu dopasowywać elementy do siebie.
Skoro są same plusy to do dzieła. Nie trzeba wydawać majątku na nowe. Wystarczy starą książkę lub mocno zniszczoną pociąć na kawałki nie muszą mieć wcięć tak jak zwykłe puzzle. Można narysować coś dziecku lub poprosić dziecko, żeby coś samo narysowało i powycinać elementy. Najlepiej się sprawdzą na tekturze, kartonie. Po prostu wytrzymają dłużej i będą trwalsze. Można dodatkowo zabezpieczyć folią przezroczystą przylepną.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz