Zbliżamy
się do soboty i związanych z tym dniem rytualnych porządków. U nas
zawsze w sobotę większe sprzątanie się szykuje zwłaszcza, że w tygodniu
pochłania nas bardzo działka i
pewne obowiązki odkładamy właśnie na ten dzień. Oczywiście nie może zabraknąć mleczka do czyszczenia.
A że jeszcze o moim ukochanym zapachu lawendy to sprzątanie prawie samo
się robi:-) A tak poważnie to fajna sprawa takie mleczko wystarczy
niewielką ilość nałożyć np. na zlew, kran super czyści, jest bardzo
wydajny i pozostawia delikatny połysk na czyszczonej powierzchni. Co do
zapachu wiadomo, że jest trochę sztuczny ale i tak przyjemniejszy niż w
większości stosowanych przeze mnie środkach czyszczących.
U nas się sprawdziło!!! A u ciebie ???

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz