Realizacja
naszego marzenia zaczyna się od postawienia ogrodzenia. Dużo
walczyliśmy, dużo popełniliśmy błędów ale oto i jest jeszcze nie do
końca, ale zaczyna kształtować się nasza
przestrzeń. Mamy już plan na zagospodarowanie naszego skrawka raju, ale
jeszcze go nie zdradzimy. Wracając do stawiania płotu. Kupiliśmy słupki
drewniane modrzewiowe. Sami je okorowaliśmy, no prawie sami. Nie było
łatwo wiele krwi się polało, wiele drzazg na wyciągało. Nie mówiąc ile
nerwów się na traciło a to był dopiero początek. Słupki okorowane
pomalowaliśmy od dołu tam gdzie miały być schowane w ziemi i trochę nad
jej powierzchnią izolacją do betonu. Zobaczymy jak się sprawdzi. To jak
mamy przygotowane słupki to teraz czas na porobienie dziur i tu było
chyba najwięcej pracy. Kupiliśmy świder i było by super nawet z
korzeniami poradził sobie bez problemu, ale niestety kamienie a raczej
ich wielkość i ilość nas przerosła. Zeszło nam przez to 3 razy dłużej bo
trzeba było wywiercić prawie 80 dziur. A wyjmowanie kamieni większych
niż otwór wywiercony było masakrycznie ciężko. Ręce i nogi odpadają
zwłaszcza, gdy trzeba było wyjąć kamień na głębokości 90 cm. Gdyż do
takiej głębokości założyliśmy osadzić słupki. Zasypaliśmy otwór piachem i
na pewnej wysokości usztywniliśmy kamieniami. Mamy nadzieje, że postoją
z 5 lat. No to teraz przechodzimy do najfajniejszej zabawy stawianie
siatki i tu najwięcej błędów popełniliśmy. Ale na błędach człowiek się
uczy więc i my tak robimy. A więc siatkę na końcowych kołkach
zawiązaliśmy, przecięliśmy na środku i tak naciągaliśmy za pomocą
złączek gripple oraz kleszczy do naciągania. No i jak zwykle im dalej
idziemy tym siatka wygląda lepiej. teraz wiemy, ze mogliśmy zacząć od
strony mniej widocznej. Bo są małe niedociągnięcia, zwłaszcza, że słupki
nie są proste i równe. Ale jestem dumna z męża bo super poradził sobie
sam z jej zakładaniem.
UWAGA DUŻO ZDJĘĆ!!!!Czekają na swoją kolej do malowania już okorowane
Kolejna linia produkcyjna pożyczony koziołek i malujemy
Schną powoli, żeby nie popękały
Sznurek najlepszy do wyznaczenia linii do wstawiania kołków
No i mamy jeden bok z kołków stoi
Drugi bok i siatka czeka na swoją kolej
Rozkładamy siatkę
Łączymy złączkami gripple na środku siatki
Zawinięte na skrajnych słupkach i przypięte skoblami
No i mamy pierwszy bok postawiony. Co prawda siatka była 2 razy zwijana i rozwijana i już się powyginała
Drugi bok i wjazd na działkę. Tu już poszło lepiej. Przecinamy i łączymy złączkami
I oto stoi cześć drugiego boku i wjazdu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz