grudnia 11, 2019

Laweta Wader nie do zdarcia


Jakiś czas temu nasz Maksik dostał od rodziny taką lawetę, albo coś podobnego do lawety Wadera. Stara jak świat ma pewnie z 10 lat. Leżała przez lata na strychu i się kurzyła. Jest ona hiciorem każde dziecko,

które do nas zawita od razu po nią sięga. Wielka spokojnie pomieści 2 dzieci na siedząco (łącznie prawie 25 kg) i się nie zarwała podczas szaleńczych wyścigów. Nawet mamie zdarzyło się sprawdzić jej wytrzymałość i zdała test pomimo wagi cięższej. Przeróżne zabawy i to w takim terenie, że nie wiem czy któraś jej dorówna. Nadal jeździ, nic się nie w niej nie połamało, normalnie cudo. Jedynie kolor wyblakł, ale nam to nie przeszkadza. Jeszcze kolejnym pokoleniom będą umilać czas na dworze w piękne poranki i w domu w nudne deszczowe popołudnia.  





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MY SIĘ W DOMU NIE NUDZIMY , Blogger