grudnia 11, 2019

Krem do rąk- Minerwa

Dosyć długo zabierałam się do napisania tej recenzji. W końcu usiadłam wyciągnęłam krem z kosmetyczki i przypomniałam sobie, że właśnie o jakimś wpisie na stronie zapomniałam. No to trzeba to

nadrobić. Bo krem już jakiś czas w użyciu. I zdążyłam sobie opinię o nim wyrobić.

Zaczerpnięte ze strony Minerwa -
"Wygładza i uelastycznia skórę dłoni. Łatwo się rozprowadza i dobrze wchłania. Nie pozostawia tłustych plam na skórze. 
 
Składniki:
Witamina E, bisabolol
 
Sposób użycia:
Krem nanieść na dłonie i wmasować do całkowitego wchłonięcia. Stosować kilka razy dziennie po każdym umyciu dłoni.
 
Testowany klinicznie."
 
 
 
Opinia Testujące Mamy:
Na początku nie byłam do niego przekonana. Odłożyłam go na półkę w łazience i czekał na właściwy moment. Po powrocie z działki miałam strasznie suche ręce więc odruchowo sięgnęłam po ten krem stał jako pierwszy i to był ten czas i jego triumf.    

Konsystencja- jest dość gesty, trzeba go trochę nałożyć żeby pokrył dobrze ręce i trochę się ciężko rozsmarowuje, ale za to efekt widoczny od razu.
Kolor- biały
Zapach- trudno jednoznacznie określić, dla mnie pachnie jak owocowy balsam do ciała
Działanie- bardzo dobrze nawilża ręce, po całkowitym wyschnięciu nie pozostawia lepkiej warstwy na skórze dłoni. Nie zauważyła, żeby uelastycznił skórę, ale za to  delikatnieją wygładził. 
Opakowanie- Biała tubka, z której wyciska się krem, standardowa jak u większości kremów do rąk.
Pojemność- 50 ml
Cena- 12,90 zł
Gdzie kupić-  TU
 

Podsumowanie
Nie jest idealny, jedynie co mi nie odpowiada to konsystencja dla mnie zbyt gęsta, ale może przez to nawilża. Kremów do rąk używam w okresach gdy mam bardzo przesuszone dłonie. Wydaje mi się, że nawilżenie to podstawa w pielęgnacji. Toteż ten krem doskonale się do tego nadaje. A pozostałe działanie to tylko dodatek, ale to tylko moje zdanie.:-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MY SIĘ W DOMU NIE NUDZIMY , Blogger