grudnia 11, 2019

Punkt Lagrange’a - trudna sprawa


Zaczerpnięte ze strony  Księgarnia Minerwa
„Punkt Lagrange'a” Jacka Szczyrby to powieść polityczna, a raczej polityczno-sensacyjna, rozgrywająca się na tle ostatniego dwudziestopięciolecia. Na jej kolejnych stronach,

przewijają się różnorodne, barwne postacie: dawnych, choć wciąż aktywnych, pracowników służby bezpieczeństwa; byłych opozycjonistów; pewnego dociekliwego księdza; podwójnego (a może i potrójnego?) emerytowanego szpiega; historyka szpiegowskich wojen; gangsterów i nie zawsze trzeźwych biznesmenów; handlarzy bronią, ich cichych mecenasów; pięknych kobiet...
Poprzez pogmatwane zaułki dynamicznej akcji, niczym mantra przewija się nachalne, choć i dziwnie nieirytujące pytanie, skierowane jakby wprost, bezpośrednio w stronę czytelnika: dlaczego świat jaki oglądasz przez szklaną szybę telewizora tak mało przypomina świat za oknem? Dlaczego to co takie ładne i kolorowe tak czasem wiele traci przy bliższym kontakcie? Czy to Cię nie zastanawia? Nie chcesz, nie chciałbyś odkryć prawdy o rzeczywistości, w której żyjesz? Dokąd to nowe odkrycie Cię poprowadzi? Na to pytanie odpowiedzą (być może) ostatnie strony powieści.
Moja Opinia:
Walczyłam dzielnie, podchodziłam 5 razy i niestety zdołałam przejść do 3 rozdziału. Zanim mnie pokonała. Chyba przewaga wątku politycznego mnie przytłoczyła. Nie mogę przebrnąć dalej. Może to nie ten czas. Może przyjdzie jeszcze moment, że wrócę do niej. Teraz myślę, żeby znaleźć kogoś kto podoła jej do końca albo oddam do biblioteki w mojej miejscowości. Szkoda, żeby leżała i się kurzyła. Tak posłuży na pewno komuś. A ja będę miała blisko, żeby do niej wrócić w odpowiednim czasie. 

Trochę szczegółów:
Miękka okładka i to właśnie ona mnie zachęciła.
282 strony, niby dużo ale szybko się czyta, gdyż literki są dość duże dla mnie idealnej wielkości (wzrok się nie męczy). Ułatwi czytanie osobom noszącym okulary i osobom starszym. To duży plus. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MY SIĘ W DOMU NIE NUDZIMY , Blogger