grudnia 13, 2019

Pokoloruj, pomaluj, odrysuj, ale czym mam to zrobić

Ciągle słyszę od syna, że kredki połamane, albo nie da się ich natemperować.
To teraz ma takie, które są niezniszczalne.
No prawie, bo przy moim 4 letnim huraganie, to nic nie przetrwa wiecznie.
Pamiętam produkty firmy BicKids, gdy ja zaczęłam swoje pierwsze kroki z kredkami.


Żywe kolory, cała gama produktów plastycznych dla dzieci.
Tego nigdy za wiele w domu z lubiącym rysować, malować i kolorować 4 latkiem. 



Zauważyłam po Maksiu, że ważne jest używanie różnego rodzaju kredek, mazaków, gdyż dziecko uczy się prawidłowego nacisku tego co trzyma na w ręku na podłoże.
Tak jak kiedyś Maksymilian mocno naciskał kredkami o kartkę, tak teraz już potrafi wyczuć jaki ten nacisk powinien być.



Ostatnio mamy fazę na robienie samemu kredek.
Topimy kredki świecowe w rondelku  i wlewamy do foremki.
Czekamy aż zastygną i gotowe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MY SIĘ W DOMU NIE NUDZIMY , Blogger