Nadal jest w codziennym użyciu.
Wiele się jednak zmieniło w koordynacji Maksika.
Po pierwsze swoboda ruchów. Nie trzyma sie kurczowo drabinki podczas wspinania.
Po drugie nie potrzebuje asekuracji. Stanowczo zabrania pomocy.
Po trzecie nie muszę się martwić, że gdy na dworze niepogoda syn nie będzie w ruchu.
Po czwarte uspokaja się podczas bujania.
Po piąte mamy nowe zastosowanie służy do zamocowania hamaka.
5 miesięcy i 5 zalet.
Szukałam
wad, ale nic nie znalazłam. Maksik nigdy nie spadł z drabinki. Więc
pokrycie szczebelków jest wystarczające i nie potrzebuje dodatkowych
zabezpieczeń. Co do miejsca, które zabiera. To sama drabinka zabiera
niewiele miejsca. Jedynie materac wystaje na metr, ale ja go składam gdy
nie jest potrzebny. Jest mobilna. Można ją zamocować w każdym miejscu w
mieszkaniu. A gdy się znudzi wystarczy przenieść bez wiercenia dziur.
A więc jak nie masz pomysłu na prezent dla dziecka to polecam.
Zakupić można w Drabinka dla Mnie
Na stronie zakupić możecie, również inne produkty oraz zestawy również dla dorosłych.
Gorąco polecamy.
Cena drabinki: teraz tylko 800 zł

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz