grudnia 13, 2019

BLW w praktyce - jak to u nas wygląda

Powoli zaczynam wprowadzać u Magdy stałe posiłki. 
Na razie jest o bardziej forma zabawy.
Nie mam jakiegoś ciśnienia, że już musi coś jeść "normalnego", bo ma już 7 miesięcy.
Ja trzymam się wersji WHO, że do 12 miesiąca wystarczające jest dla dziecka mleko matki.


 Ja osobiście zaczynam od warzyw, są też świetnym gryzakiem w okresie ząbkowania.
Kroję w paski, nie wiem dokładnie ile cm, takie, żeby jak Madzia trzyma w rączce to wystawało jej spory kawałek.
Na początek poszła marchewka z działki, która Marcin zamroził w tamtym roku.

Jak wygląda takie samodzielne jedzenie?
A więc ja nie ingeruje w to co ona zrobi z tą marchewką.
Kładę jej lekko ugotowane, żeby jeszcze były twardawe na blacie w jej krzesełku do karmienia.
Oczywiście Pamiętajcie zawsze o śliniaku.
Z przodu materiał, z którego łatwo zmyć pod spodem miękki.
Można będzie używać na gołą skórę.
Nam super się sprawdza Close, Śliniak z kieszonką.

Madzia  na razie bierze do buzi i miętoli wszystko, ale jeszcze nie połyka.
Ona sama instynktownie oraz poprzez obserwacje brata nauczy się samodzielnego jedzenia.
A raczej, że to co jej dajemy to jedzenie, a nie gryzak.
Na koniec przecieram rączki i buzię chusteczką nasączoną wodą.


Chusteczki oraz śliniak Close zakupić można w esklep-dla-dzieci.pl
Na stronie znajdziecie chyba wszystkie niezbędne akcesoria dla swojego maluszka. Spokojnie skompletujecie całą wyprawkę :-)
Mi się sprawdziły więc polecamy.

Zapraszamy na Fb, gdzie czeka na was zawsze ciekawa porcja nowych propozycji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MY SIĘ W DOMU NIE NUDZIMY , Blogger