1. Zrobić ludziki z kasztanów.
Kasztany
na ziemi, w naszym domu są zawsze oznaką jesieni. Ostatnio mamy szał
na jeżyki z kasztanów i pinesek. Super zabawa dla całej rodziny.
2. Kupić kalosze i wyruszyć na poszukiwanie skarbów.
No
chyba, że już je masz. To czekajcie na odpowiedni deszcz. Najlepiej
ulewę. A potem nic nie stoi na przeszkodzie, aby wyruszyć na przygodę. U
nas Maksik wybiera takie kałuże, że trzeba wylewać wodę z kaloszy
litrami. Bo przecież ubrudzone dziecko to szczęśliwe dziecko. To moje
dziecko jest najszczęśliwsze :-)
3. Kupić grę planszową i wspólnie zagrać.
U
nas ostatnio mamy szał gier planszowych. I tych dla dzieci i dla
dorosłych. Super spędzony czas. Przy okazji Maksik nauczył się liczyć. Z
czym miał do tej pory problem.
4. Zrobić pyszne babeczki ze szpinakiem.
Są
pyszne i super pomysłem na przemycenie szpinaku dzieciom. I nie tylko.
Robimy je na słodko. A jeżeli powiesz, ze skrzat zakradł się w nocy i
zafarbował je na zielono to dziecko będzie chciało je jeść i jeść bez
końca.
5. Wieczorny seans filmowy.
My lubimy rozsiąść się na kanapie i obejrzeć jakiś film rodzinny. Wspólnie wybieramy oczywiście
A WY CO LUBICIE ROBIĆ JESIENIĄ???

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz