listopada 24, 2025

Edukacja domowa w klasach 1-3 sp.

 


Edukacja domowa w klasach 1-3 sp.

Opowiem jak to u Nas wyglądało.
Trzy lata przeminęły nam na spontanie. Uczyliśmy się albo i nie, jeśli chodzi mi o taką naukę typowo szkolną. Dużo przebywaliśmy na dworze i dzieci zadawały dużo pytań. W edukacji wczesnoszkolnej dziecko musi umieć pisać, czytać i liczyć. To są 3 główne rzeczy nad którymi trzeba popracować. A reszta wiedzy to jest samo życie. Dużo czytaliśmy. Dużo rozmawialiśmy. Dużo oglądaliśmy filmów przyrodniczych.
No to teraz co zwaliłam z Maksem.
Za mało pisaliśmy i teraz w starszych klasach widzę, że to był mój duży błąd. Nie odpuszczajcie tego. Ja gdybym dziś miała wrócić do 1 klasy z Maksem mając tę wiedzę, którą mam teraz to założyła bym zeszyt słów. Codziennie zapisywałby jakieś wybrane przez siebie słowa, jakiś cytat, który mu się spodobał albo śmieszne zdanie, które usłyszał ale codziennie inne.
Drugi problem jest powiązany z pierwszym to Ortografia. Pracujemy, ale nadal kuleje. Mało pisaliśmy i Maks robi duże błędy ortograficzne.
Nie naciskałam na czytanie, ćwiczyliśmy, ale pozwoliłam, żeby to poszło swoją falą i w swoim tempie. I to był dobry krok. Maks miał problem z nauką czytania i późno nauczył się czytać. Im więcej ćwiczyliśmy tym szło gorzej. Więc w pewnym momencie odpuściłam i samo przyszło tak naturalnie.
Matematyka polecam naukę na konkretach, ale nie chodzi o liczenie na liczydle, czy patyczkach tylko na tym co dziecko lubi najbardziej w danym momencie nauki (cukierki, lalki, samochody, dinozaury, pierścionki). My zawsze uczyliśmy się na klockach @Lego
Z Magdą mam prościej. Ona nauczyła się czytać już dawno temu. Rozumie to co czyta i to dla mnie najważniejsze. Pochłania książki codziennie. Pisze pełnymi zdaniami. Robi mało błędów. Jedynie z matematyką musimy poćwiczyć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MY SIĘ W DOMU NIE NUDZIMY , Blogger