Dzieci wkręciły się w wyszywanie.
Magda dostała na święta zestaw do wyszycia i tak leżał w szafie.
Znalazłam jeszcze dokupione w Action Nici do wyszywania Alison & Mae.
Nie muszę pisać, kto co wyszywał.
Maks co prawda jeszcze nie skończył, ale poszło mu nieźle jak na pierwszy raz.
Wystarczyło, że pokazałam raz i od razu załapali.
Mają smykałkę do artystycznych rzeczy po babci, niestety nie po mnie >:-)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz