
Tysiąc
zabawek porozrzucanych w każdym możliwym kącie mieszkania. Chyba każdy
rodzic taką sytuację zna. My już zrobiliśmy porządek z tym bałąganem.
Połowa zabawek wyrzucona (oczywiście zniszczone lub
uszkodzone), część zabawek schowana gdyż stwierdziliśmy, że jest
jeszcze za mały na nie. Z pozostałej ilości wybraliśmy kilka i ze starej
zabawki zmieniliśmy w "nową". Od kilku dni tak jakby syna w domu i na
spacerze nie było.
Traktor zakupiony jakiś czas temu. Już dłuższy czas leżał pod łóżkiem i się tylko kurzył. Postanowiliśmy przyczepić sznurek i nagle traktor stał się ulubioną zabawką syna zarówno w domu jak i na dworze.

Zjeżdzalnia nadal w użyciu, ale czemu nie stworzyć z niej schronienia do zabawy. Bawi się, je, pije, prawie wszystko robi w kryjówce.

Tunel służy jako zjeżdzalnia dla zabawek.

Często większą frajdę sprawi dziecku odmiana starej zabawki niż kupienie nowej.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz