
Nasze
wielkie odkrycie uratowało nasze ręce przy kąpieli synka. Wiadomo, że
jak dziecko jest malutkie, szczególnie gdy kąpie tylko jeden rodzic
trzeba ułatwiać sobie życie a także zapewnić jak największe
bezpieczeństwo swojemu skarbowi. Mowa o foczce z przyssawkami aby nie
przesuwała się w wanience, a także z regulacją w kroczu dzięki której
łatwo dopasuje się do długości dziecka. Jest to plastikowy tak jakby
leżaczek. Ja kładłam na niej pieluszkę flanelową, żeby synowi było
wygodnie i miałam dwie ręce wolne do mycia i zabawiania.
Spokojnie
starczy do momentu kiedy dziecko samo stabilnie nie siedzi. Oczywiście
nie zwalnia to rodzica od kontroli podczas kąpania. Zakupiliśmy w
sklepie z akcesoriami dla dzieci za 19 zł.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz