grudnia 11, 2019

Nasz warzywniak


Zamysł był, żeby co tydzień dodawać postępy w pielęgnacji naszych roślinek. Jednak na zamyśle się skończyło. Teraz musimy nadrobić bo dzieje się dużo i to bardzo dużo. Były małe porażki i

duże sukcesy. Kilka roślinek nie wzeszło np. stewia. Za to dzięki wspaniałej tabelce zaczytanej w książce o współrzędnej uprawie roślin  co z czym sadzić, a co z czym nie powinno rosnąć udało się osiągnąć pewne sukcesy. Np. koperek szybciej wschodził i był większy gdy posadziliśmy z sałatą, lecz gdy rósł sam w doniczce był mizerny choć siany z tych samych nasion.
UWAGA DUŻO ZDJĘĆ!!!!
Część  domowa  a  raczej  parapetowa:
Sałata Justyna. Super wstać rano i zrywać sobie listki prosto na kanapkę.  
 



Natka pietruszki. Choć nie wyrosła zbyt duża to smakiem nadrabia. 


Posadzony koperek już dawno zjedliśmy. Więc trzeba było drugą partię było posadzić. Tylko szkoda, że nie szybciej bo zanim wyrośnie to trochę minie. 


Szczypiorek ten pierwszy posadzony z cebulki wyrósł super. jednak ten z nasion mizerny cieniutki i nijaki w smaku.


No i mój biedny benjaminek. Zawsze zapomnę go podlać i liście już gubi. Ale i tak wyrósł na porządny krzak choć rokowania miał słabe.



Cześć balkonowa (bardziej mojego męża niż moja):

Mamy paprykę, ale nie wiem jaka odmiana. Okaże się jak urosną

Bo na razie mini są. Zobaczymy c z nich będzie.


 Fasola tyczna. Biedulka nie miała jak się piąć do góry i owijała się wokół siebie. Ale pierwsze fasole są pokaźne.



No i kukurydza. Na razie niska. Ale kwiat to ma cudny. Zobaczymy czy syn będzie mógł w tym roku zakosztować własnej kukurydzy.


Pomidorki jeszcze mini. Wsadziliśmy kilka odmian. To już 4 rok z rzędu i z każdym rokiem coraz lepiej.


No i pierwsze zarysy ogórka. Do tej pory prawie 2 cm. Ale już wygląda apetycznie.


No i trochę kwiatów. Pierwszy raz na balkonie odkąd mieszkamy czyli od ponad 5 lat. Aksamitka posadzona  z sadzonek już trochę usycha bo za bardzo na słońcu.


Nasturcja też sadzona z nasion. Pomimo jakiś małych czarnych robaczków. Zaczęła kwitnąć. Mamy pierwsze kwiatki




Nagietek słabo rósł posadzony z nasion. Dopiero po nawożeniu ruszył.

I mamy takie piękne kwiatki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MY SIĘ W DOMU NIE NUDZIMY , Blogger