Zwłaszcza wbijanie młotkiem opanował do perfekcji.
Rozkłada
się go na części pierwsze a potem montuje za pomocą drewnianych śrubek i
śrubokręta oczywiście takiego zabawkowego dołączonego do zestawu. Nasz
samochód nie jest idealnie wykonany. Mamy kilka zastrzeżeń co do jakości
użytych materiałów akurat w tym samochodzie, nie mniej jednak po
obróbce technicznej, czyli przejechaniu papierem ściernym miejsc gdzie
były pęknięcia i jest super.
Oczywiście
jak to bywa w naszym domu brakuje już elementów. "Skrzat Błaga" już
gdzieś poniósł młotek, śrubokręt i kilka śrubek :-)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz