Zupełna klapa z organizacją wszystkiego.
Wszystko szło na spontan.
Było ciężko, ale przetrwaliśmy.
Słoneczna Polana:
Dzieje się dużo i mało to zależy dla kogo. Prawie nic nie zrobione. Wszystko skupia się na domku. A raczej na tym na czym go postawić. Od miesięcy planowanie, gdzie postawić go na działce. Papierki i jeszcze raz papierki. Mamy zielone światło z urzędu i możemy działać. Kolejne miesiące zastanawiania się jak zrobić fundament pod domek letniskowy. I prawdę mówiąc jeszcze do końca nie wiemy. Chyba idziemy na żywioł. Na razie kopiemy kolejny dół na działce, żeby dobrać się do piachu. Potem bloczki fundamentowe. W tym tygodniu jedziemy kupić domek letniskowy.
Domek będzie wyglądał tak: 18 metrów w środku, plus 12 metrów tarasu.
Domek z firmy Warbit. To zdjęcie ściągnięte ze strony producenta.
Na razie wygląda to u Nas tak:
Był rów na dole działki. I nie ma Wysypujemy ziemię z dołu pod domek i tam posadzimy ziemniaki.
Nasza
sucha jak pieprz grządka. Na której zrobił sobie ścieżkę kot przybłęda
oraz mrówki. Nie podlewana od miesiąca, a coś tam się przebija. Będzie
kiedyś na nią wysypane rozdrobnione gałęzie. Skosiliśmy kosą część
rekreacyjna działki. Trochę zaczęliśmy zgrabiać starą trawę z tamtego
roku. Ciężko idzie bo przerosła już świeża. ale trochę kupek już
ogarnięte. Może choć trochę pozbędziemy się kleszczy.
DOM
Kupiłam
Maksiowi ciastolinę i zestawy. Mamy teraz etap prac ręcznych. Więc się w
niej zakochaliśmy. Oto kilka zestawów, które zdobyliśmy w Towarotece po
6 zł za komplet.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz