
Jak
wiadomo oleju można używać na wiele sposobów. Jest podstawą wielu
potraw jak i bazą do tworzenia kosmetyków. Dziękujemy firmie Olejowy Raj za to, że mogliśmy poznać prawdziwy smak oleju rzepakowego w
szklanej butelce i nie tylko. Zupełnie różni się kolorem, zapachem i
oczywiście smakiem od tego popularnie dostępnego w sklepach w
plastikowych butelkach. Olej kokosowy nierafinowany genialne rozwiązanie w kuchni i w "łazience".
Placki z mąki kokosowej obłędne Otrzymaliśmy jeszcze Ostropest plamisty, ale o tym później.
Nie
musimy wspominać, że etykietki są piękne i zarazem bardzo przejrzyste.
Nie pogniewali byśmy się gdyby ktoś na prezent podarował nam zestaw
olei. Kupując olej rzepakowy, ale i nie tylko w plastikowej butelce nie
zdajemy sobie sprawy ile tracimy. Olej powinien być w ciemnych butelkach
najlepiej szklanych, trzymany w ciemnym i chłodnym miejscu. My po
otwarciu olej przechowujemy w lodówce. Nie traci on wtedy swoich walorów
smakowych. Jak wiadomo olej tłoczony na zimno zawiera więcej witamin.
My używaliśmy go do robienia paprykarzu, żeby nie był suchy. Do surówek
zwłaszcza do naszej ulubionej z kiszonej kapusty. Oczywiście do smażenia
ulubionego dania naszego synka, czyli szpinaku z makaronem oraz
naleśników ze szpinakiem. Olej kokosowy stosowaliśmy do placków z
jabłkami. Ale u nas od dłuższego czasu króluje w łazience. Jako kosmetyk
jest idealny na wszystko. Fajnie się sprawdza na suchą skórę. Pomógł
szybko pozbyć się nawrotu ciemieniuchy. Delikatnie natłuszcza szybko się
wchłania. Wcześniej z braku wiedzy zakupiliśmy olej kokosowy
rafinowany. Po porównaniu stwierdziliśmy, że nigdy więcej nie kupimy nic
rafinowanego. Po pierwsze jest bardziej oczyszczone ze składników
mineralnych, ale i nie tylko. Po drugie jest jak gorsza wersja oleju
kokosowego nierafinowanego. Posmarowaliśmy przed pójściem spać nosek
synka dosłownie kropelkę. Rano czułam jeszcze ten obłędny zapach. U nas
również sprawdza się w postaci antyperspirantu. Wystarczy posmarować i
mniej się pocimy. To działa spróbowaliśmy na sobie. Placki z przepisu
załączonego do opakowania mąki kokosowej również nie musimy, że smakują
nieziemsko. Niestety rozeszły się tak szybko, że nie zdążyliśmy zrobić
zdjęć. Ale na pewno to w przyszłości nadrobimy. Ostropest plamisty
nasiona mielone szczerze jeszcze nie było okazji do ich użycia. Choć
czytaliśmy dużo dobrego o nim i o jego właściwościach.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz