Często
zdarzają się wpadki z plamami przed wyjściem zwłaszcza gdy się ma małe
dziecko. Na szybko musimy sobie jakoś poradzić. Na przeciw naszym
wyzwaniom staje kieszonkowy odplamiacz. Sprawdzi się w każdej
podbramkowej sytuacji.
Zatem sprawdźmy czy jest tak pięknie jak jest napisane na stronie PUREQUEEN ???
Ważne informację przed użyciem:
Ważne
jest, aby po zaaplikowaniu płynu na plamę trochę dłużej pocierać
końcówką o materiał, tak, aby powstała delikatna pianka. Następnie znów
wytrzeć plamę chusteczką, tak, aby nadmiar płynu w nią wsiąkł.
W
przypadku, gdy rezultat nie będzie zadowalający powtórzyć czynność 1
lub 2 razy - w zależności od uciążliwości plamy. Proszę również
pamiętać, aby oceniać efekty po wyschnięciu materiału.
Ponadto odplamiacz radzi sobie nie tylko ze świeżymi plamami, lecz również ze starymi - zawsze można spróbować:)
Najbardziej
skuteczny jest przy plamach powstałych np. po czekoladzie, kawie,
herbacie, ketchupie ...itp, które nie zawierają tłuszczu. W przypadku
plam z tłuszczem również sobie radzi, lecz po wyschnięciu może zostać
ok. 2-3% widoczności plamy (czasami z takimi plamami nie radzą sobie
również tradycyjne proszki do prania) - jednakże nadal jest to
nieoceniona pomoc, w przypadku gdy nie mamy możliwości zmiany ubrania.
Nasza ocena:
Świeże
plamy usuwa bez problemu. Jednak z tymi zaschniętymi ma już problem.
Fakt są mniej widoczne ale jednak zupełnie nie znikają.
Gdzie kupić:
Produkt dostępny jest w sieci Super-Pharm za ok 12 zł (w zależności od danego Super-Pharm)
KONKURS!!!!
Do wygrania jeden kieszonkowy odplamiacz!!!
Kto chętny???
1. Konkurs dla fanów Testująca Rodzina i Purequeen (Przez fana rozumie się osobę, która polubiła obie strony).
2. Dodatkowy bonus za udostępnienie i zaproszenie znajomych (Nie jest warunek konieczny).
3. Konkurs trwa od 7 grudnia do 16 grudnia do godziny 20. Wyniki podamy do godziny 22 tegoż samego dnia.
4. W komentarzu wpisz "biorę udział" i gotowe.
Szczegóły konkursu znajdziecie TU

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz