Będąc
w ciąży wiedziałam, że zrobię wszystko aby móc karmić piersią. Mam
problem z jednym sutkiem i martwiło mnie, że przez to nie będę mogła
karmić synka. Jednak wszystko potoczyło się dosyć dobrze i dziś 8
miesięcy i tydzień karmimy syna niestety tylko jedną piersią. Od razu po
porodzie pojawił się dylemat bo mały nie miał odruchu ssania i już
załamana, że nic nie wyjdzie z tego karmienia. Potem
koszmar z próbą przystawienia syna do sutka, bardzo bolesne męczące
próby, aby wyciągnął sutka bo od urodzenia mam wklęsłego i niestety nie
udało się.
Konsultant
laktacyjny robił co mógł aby mi pomóc, zakupiłam drogie bo aż 40 zł
nakładki silikonowe na sutek, ale to tez nic nie dało bo syn nie chciał
ssać przez nie, jednak teraz jak synek ma 2 zęby na dole to czasem jej
używam jak za mocno gryzie. Potem przynieśli mi z oddziału właśnie
laktator ręczny ale masakrycznie szło za słabo ciągnął. Wtedy pan google
podpowiedział, że najlepszy jest właśnie z firmy Medela bardzo dla nas
drogi musieliśmy się zapożyczyć u rodziny ponad 260 zł ale wart każdej
złotówki. Najpierw ściągałam i podawałam butelką, ale po 2 miesiącach
udręki mieszanego karmienia z jednej piersi normalnie a z drugiej
ściągania i podawania z butelki poddałam się i odpuściłam sobie
karmienie z butelki bo zauważyłam, że potem maluch źle się przystawia do
piersi. Spokojnie do dnia dzisiejszego starcza mu jedna pierś i
uwierzcie mi bardzo dobrze wygląda ponad 8 miesięcy i ponad 9 kg. Jednak
aby nie zaprzestać zupełnie laktacji w tej jednej piersi ściągam pokarm
raz wieczorem na wszelki wypadek jak by jedna nie starczała choć na
razie się nie zapowiada. Od samego początku miałam dużą ilość pokarmu że
karmiąc mojego synka z jednej piersi z drugiej przez ponad miesiąc
dokarmiałam, ściągając mleko moją ukochaną siostrzenice bo jej mamie nie
wystarczało mleka. Jest w użyciu do dnia dzisiejszego i dziękuje
wszystkim którzy stworzyli takie coś pięknego, które ratuje często z
opresji. Moja siostra również używała tego laktatora, gdyż choruje na
stawy i niestety nie dała by rady ściągać ręcznym. Są małe mankamenty że
w szparkach trudno wyczyścić ale to jest nic w porównaniu do
przydatności urządzenia.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz