To są takie chwilę, że nawet dorosły się takimi czarami zachwyca.
Ten moment, kiedy czekasz na efekt końcowy.
No i kulminacja...
żałuję, że w szkole nie miałam takich fajnych pomocy.
Lekcje byłyby ciekawsze.
Pierwszy pod lupę idzie aligator
Wystarczy wsadzić go do miski z wodą i czekać jak zmieni się w pokaźnego aligatora.
Codziennie trzeba zmienić wodę i mierz swoje zwierzątko.
U nas już się nie mieści, a nie mam większej miski.
A szkoda, bo widać, że jeszcze chce rosnąć.
Chyba mu wannę użyczymy.
A niech rośnie nasz Ali.
Polimery- ciągutki, glutki
To super zabawa dla wszystkich tych, co muszą się zrelaksować.
Naprawdę pomaga, a tym młodszym, którzy w miejscu nie mogą usiedzieć.
Sprawi cud i wasze dziecko w końcu usiądzie.
Polecam nagrać ten moment i odtwarzać.
Mieszamy wszystko w miseczce i z cieczy staje się ciało stałe.
Taka to magia z tymi polimerami. Zaczarowane kule ozdobne
Śniezne kule
Zaczarowane kule ozdobne.
Trzeba być naprawdę bardzo spostrzegawczym.
Bo robi się w oka mgnieniu.
Wsypujemy do miski proszek dolewamy wodę i patrzymy jak tworzy się na oczach sztuczny śnieg.
Nabieramy śnieg do kuli i zamykamy.
Wystarczy przewiązać wstążeczkę i mamy kule do dekoracji okna.
Renifer Rudolf się kurczy
Na papierku rysujemy i kolorujemy dowolny rysunek.
My skorzystaliśmy z szablonu i namalowaliśmy Rudolfa.
Wycięliśmy odpowiedni kształt, zrobiliśmy dziurkę na górze na sznureczek.
Nagrzewamy piekarnik na 160 stopni (góra, dół).
Układamy matową stroną na papierze do pieczenia i wstawiamy na 2 minutki.
Teraz dopiero zaczyna się magia.
Papier zwija się do góry i potem sam prostuje.
Dzieje się to tak szybko, że daje to spektakularny widok.
No i mamy upieczony nasz obrazek.
Gotowy do zawieszenia.
Mini eksperymenty zakupić można w FUNIVERSITY
Na stronie znajdziecie mnóstwo mini eksperymentów, które zajmą wasze dzieci na długo
Gorąco polecamy.
Mini zestaw- 17,90 zł
Zapraszamy na Fb, gdzie czeka na was zawsze ciekawa porcja nowych propozycji.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz