grudnia 10, 2019

Dawny kącik Maksia

W wolnej chwili siadamy do komputera, przeglądamy przepiękne wyretuszowane strony z wystrojem wnętrz i marzymy, żeby mieć to wszystko w swoim otoczeniu. Wybieramy w myślach co pasuje do naszego mieszkania, domu czy nawet pokoiku. Gdy już przekonaliśmy się do jakiegoś stylu (nam podoba się skandynawski) mamy wyszukane przedmioty aby wpasować je w nasze otoczenie i stworzyć kąt prawie taki jak na zdjęciach w katalogu.

 A potem przychodzi rzeczywistość wracamy na ziemię, okazuję się że ta przepiękna kanapa, malutka podusia, jakiś mały bibelot kosztują krocie. Jesteśmy sfrustrowani bo cały czar prysł i znów zostajemy ze swoją "szarą" codziennością. Nie każdy może sobie pozwolić aby kupić pościel za 200 zł, czy nawet jakiś dodatek w postaci ozdobnej ramki za 50 zł. Próbujemy znaleźć choćby jakąś drobnostkę aby pocieszyć się tym rozczarowaniem, ale to nadal nie jest ta piękna sofa co podobała się nam na obrazku. Więc nadal szukamy i marzymy, że kiedyś się spełnią. 
Nasz pierwszy dziecięcy kącik oczywiście naszego syna. Nie wyretuszowany, nie posprzątany po to aby zdjęcie było idealne, po prostu taki jak jest na co dzień. Czy jest jak z katalogu? Odpowiedz brzmi NIE. Jest zwyczajny prosty i praktyczny. Choć nie znaczy, że nie chcieli byśmy żeby był prawie taki jak na zdjęciach wyszukanych u Pana Google. Marzy się nam kącik dla syna w stylu marynarskim. Uwielbiamy jeździć nad morze i chętnie byśmy przenieśli choć cząstkę tamtego klimatu do naszego mieszkania.
A czy wy też nie macie czasem dość tego wyretuszowanego świata i chcieli byście czasem pooglądać zwyczajne inspiracje takie na które będzie was stać???????????





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © MY SIĘ W DOMU NIE NUDZIMY , Blogger