
Już było o wygodzie w poprzednim poście TU. Nic się nie zmieniło nadal są super wygodne, nigdzie nie uciskają, nie spadają ze stopy. Teraz kolej na opis materiału.
Według producenta:
"Buty wykonano z naturalnej skóry zamszowej i materiału syntetycznego. Wyposażono je również w specjalne wzmocnienie pięty,"
Moja opinia:
Pomimo
zamszu buty nie przemokły na deszczu czego się bardzo obawiałam.
Podołały sporej ilości wody, która mnie jak zwykle zaskoczyła. Uciekałam
pchając wózek nie patrząc w jaką kałuże wchodzę i zaskakująco wyszły
cało i sucho moje stopy:-) Miałam obawy co do podeszwy jej boki są białe
i myślałam, że będzie się bardzo brudzić i ciężko zmywać. Jednak przy
moim użytkowaniu czyli w mniejszej ilości w mieście za to dużo
kilometrów w terenie wymagających gdzie często nie ma drogi tylko
wydeptana ścieżka nadal została biała i bez zarysowań. Wystarczyło
przetrzeć wilgotną ściereczką bez żadnego detergentu. Nie mogę się
wypowiedzieć na temat cięższych plam na zamszu. Już się dokształciłam,
że są różne środki czystości i akcesoria specjalne do zamszu, aby usunąć
plamy bez zostawiania odbarwień. Miałam kilka plamek pozostałych po
błocie. Jednak zeszły myjąc je tylko ciepłą wodą. Niestety u nas zawitał
kilku dniowy mróz (ponad - 10) więc nie mogłam zbyt długo ich użytkować
gdyż pomimo tego że są grube nogi trochę marzły. Moje wyjście z domu
na szybkie zakupy czy szybki spacer zajmuje mi co najmniej 2 godziny
poza domem. Z czego większość czasu na dworze. Nie próbowałam ze
skarpetkami termoaktywnymi. Może i by podołały:-)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz