Wskazania: Preparat
skuteczny wobec alergenów wziewnych,posiadających komponenty białkowe
takie jak: alergeny roztoczy, sierść i naskórek zwierząt domowych.
Wspomaga leczenie alergii wziewnej oraz wyprysku atopowego u osób
uczulonych. Szczególnie wskazany w przypadku: przewlekłego nieżytu
nosa przewlekłego alergicznego nieżytu spojówek, astmy oskrzelowej,
zespołu atopowego zapalenia skóry.
Działanie: Preparat
wykazuje dwukierunkowe działanie. Zmniejsza objawy alergii roztoczowej
poprzez denaturację ( utratę aktywności biologicznej) alergenów kałowych
roztoczy kurzu domowego, a także alergenów odzwierzęcych. Po
zastosowaniu środka następuje zmniejszenie zdolności wiązania
przeciwciał Ige alergenem, w efekcie organizm ludzki nie rozpoznaje
alergenu, co przyczynia się do zmniejszenia reakcji alergicznej.
Ponadto po naniesieniu na powierzchnię preparat agreguje, skleja
alergeny, które tracą swoją lotność, co zmniejsza wnikanie ich drogą
wziewną do organizmu osoby uczulonej. Znaczna poprawa u osób uczulonych
następuje już po drugim dniu od zastosowania preparatu. Preparat działa
do 6 miesięcy przy odpowiednim zastosowaniu.
OPINIA TESTUJĄCEJ RODZINY
Spryskaliśmy
łóżko na którym śpi mama z synkiem. Wiemy, że zaraz ruszy lawina
mądrych opinii, że spanie z dzieckiem jest złe, fuu i w ogóle . Może i
jestem według co niektórych złą Matką, że będę miała problem z
odstawieniem dziecka od siebie itp. itd. Ale to jest
naprawdę tylko MOJA sprawa. Wszystkie pościele następnie wywietrzyliśmy.
Pomimo, że ten środek nie pozostawia jakiegoś konkretnego czy
wyczuwalnego zapachu. Na końcu odkurzyliśmy łóżko czystą szczotką i
pościeliliśmy położyliśmy pościel. Choć może powinniśmy to zrobić na
początku. Znaczy się odkurzyć. Skleroza nie boli. Podobno :-) Nie było
nas kilka godzin w domu. Po powrocie sprawdziliśmy rezultaty i co prawda
nie widać gołym okiem i może to tylko nasza wyobraźnia zadziałała. Ale
czuliśmy się leżąc na łóżku, na pościeli jak by było odświeżone. Nie
kurzyło się przy wskakiwaniu na łóżko to na pewno. Synek dobrze
sprawdził. Tylko wydaje się nam, że pozostawia na powierzchni tak jak by
lepką warstwę. Tak jak by ktoś krochmalem spryskał:-) Nie wiem czy to
jeszcze nie wyschło czy to taka bariera. Wieczorem już praktycznie nie
odczuwaliśmy. Czyli chyba jeszcze mokre było. Teraz możemy spać
spokojnie. Żadne roztocza Nam nie straszne:-0


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz